FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Szkocja przygotowuje się do Brexitu i domaga się skonstruowania prawnej definicji whisky

Szkocja przygotowuje się do Brexitu i domaga się skonstruowania prawnej definicji whisky

Wprawdzie Wielką Brytanię od Brexitu dzielą jeszcze dwa lata, ale w obliczu ilości spraw do uregulowania oraz negocjacji do odbycia, ten z pozoru długi okres czasu może okazać się zbyt krótki. Każdy kraj wchodzący w skład Zjednoczonego Kólestwa ma swoje problemy do przedyskutowania oraz wyjaśnienia. Szkoci na przykład zabłysnęli ostatnio swoim przywiązaniem do narodowego trunku i podkreślili konieczność ochrony bardzo dobrej jakości alkoholu przez marnymi podróbkami ze Stanów Zjednoczonych. 

Szkocki minister gospodarki Keith Brown zwrócił się z prośbą do brytyjskiego rządu o sformułowanie prawnej definicji whisky, dzięki której eksport tego trunku po Brexicie będzie unormowany. Władze w Edynburgu są zaniepokojone opiniami docierającymi ze Stanów Zjednoczonych, które jednoznacznie podkreślają chęć importowania do krajów Unii Europejskiej alkoholu uchodzącego za podobny do szkockiej whisky. Nic więc dziwnego, że Szkoci zamierzają chronić swój rynek zbytu.

Rynek eksportu oryginalnej szkockiej whisky jest wart obecnie ok. 4 milardy funtów. Aktualnie unijne przepisy chronią swoich konsumentów przed pojawianiem się produktów gorszej jakości. Sytuacja może zmienić  się diametralnie po wystąpieniu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Warto odnotować fakt, że ten alkohol nie tylko jest wpisany w kulturę i trydycję Szkocji, ale również zapewnia miejsce pracy dla 20 tys. osób. Rzecznik Theresy May zapewnia, że brytyjski rząd zamierza pomóc Szkocji w wypracowaniu standardów, które sprawią, że produkcja whisky będzie prężnie się rozwijać także po Brexicie.

Źródło: Independent.co.uk

SM / TwojaAnglia.co.uk

 

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share